Szukaj na tym blogu

wtorek, 17 lutego 2015

Muffinki czekoladowe z miodem i orzechami


Muffinek wyszedł mi dosyć specyficzny, bo wyjmuję go z zamrażalnika - który nie jest jakoś wyjątkowo  mocny, jeśli macie dobrze chłodzącą lodówkę, powinna wystarczyć - i z formy silikonowej, i po minucie, dwóch zjadam, bo gdybym poczekała tak z 10-15 minut, to by się pewnie trochę za mocno rozpuścił na talerzu. ;) Ale się nie przejmuję, bo dobre. Jako deserek, taki na głodnego luncha albo drugie śniadanie, pasuje.

Składniki:
- 2 banany
- około 25 g kakao (wyjdzie mocno kakowe)
- około 20 g orzechów
- 10 g mąki - powinna być któraś z tych słodkich - np. kokosowa albo orzechowa. Ja niestety takiej nie miałam, więc użyłam amarantusowej, co spowodowało, że całość wyszła wyraźnie za mało słodka. Dlatego:
- miód - ile komu do smaku
- olej kokosowy - dałam łyżkę - też dla smaku i żeby się lepiej zlepiło wszystko

+ miód do polania i orzechy do posypania :)

Wszystko zmiksowałam ze sobą - banany, mąka, kakao, miód, olej kokosowy. Na koniec dodałam orzechy i wymieszałam. Masa trafiła do foremek i do zamrażalnika. Pseudo-muffinek wyszło 8, z masy wynoszacej około ponad 350 g, więc warto miec kogoś, żeby się z nim podzielić tym deserem.

Wartości masy, bez dodatkowego miodu czy orzechów, na 100 g (około):
258 kcal.
9,7 b.
11,6 tł.
25,6 w.



poniedziałek, 16 lutego 2015

Mój Tłusty Czwartek (trochę spóźniony) - co tu zrobić zamiast pączka, a nie przesadzić ze zjadaniem słodkiego?

Ciasto bananowe!



Mało słodkie, lekkokaloryczne, a bardzo bananowo dobre! :D

Mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia i solą w jednej misce. W drugiej rozgniatamy banany, dodjemy rozpuszczony olej kokosowy, miód i mieszamy. Wrzucamy dodatki. Potem łączymy wszystko ze sobą, dokładnie mieszamy, wstawiamy do piekarnika w 180 stopniach - u mnie ciasto było płaściutkie, więc wyszło w pół godziny, grubsze może potrzebować 45 minut.

Składniki:
- 2 banany
- mąka (ja miałam bezglutenową mieszankę Schar do ciast - też dobre wyszło) - 180g
- olej kokosowy - 20g
- miód - 40g
- orzechy ziemne -20g (miałam resztki ;) )
- miechunka - 30g
- proszek do pieczenia - 8g
- mleko 2% - 70g

Wartości w całości - 608g:
1472 kcal.
34,5 tł.
15 b.
263 w.

W 100g:
242 kcal.
5,7 tł.
2,5 b.
43,3 w.









piątek, 13 lutego 2015

Chleby domowe bezglutenowe


Pora na chleby :) Piekę za pomoca maszyny do chlebów, zwykle ponad 3 godziny, prawie 4. Ostatnio czesto nie chca mi za bardzo wyrastać, ale w środku są dobrze zrobione, bez zakalca. Świetnie się sprawdzają z każdymi kanapkowymi dodatkami.

Zacznę od chleba mieszanego. Bardzo dobry w smaku :)

Składniki:
- mąka gryczana - 150g
- mąka ryżowa - 150g
- mąka jaglana - 200g
- siemię lniane - 30g
- drożdże suche - 10g
- pestki dynii - 20g
- oliwa z oliwek - 10g
- sól - 5g
- woda - 500g

Wartości odżywcze całego chleba - 1750g:
2193 kcal.
45,5 tł.
61,1 b.
382 w.

Na 100g.
125,3 kcal.
2,6 tł
0,3 b.
21,8 w.


Drugi chlebek, całkowicie gryczany.

Składniki:
- mąka gryczana (pół palonej, pół niepalonej) - 400g
- miód - 25g
- drożdże świeże - 25g
- olej kokosowy - 6g.
- siemię lniane - 15g.
- sól - 6g.
- woda - 350g

Wartości odżywcze na 827g - cały chleb:
1632 kcal.
23,75 tł
53,2 b.
206,5 w.

Na 100g:
197,3 kcal.
2,9 tł.
6,4 b.
306,5 w.





czwartek, 12 lutego 2015

Pasta kanapkowa z awokado z pomidorem



Pierwszy kulinarny wpis zacznijmy od awokado, owocu który odkryłam bardzo niedawno i od razu się w nim bez pamięci zakochałam. Dzięki swojej tłustości i niesłodkim smaku można go wykorzystać do wielu wytrawnych i zdrowych potraw, past, wypieków itd.

Jedną z ostatnich prób wykorzystania awokado w mojej kuchni jest pasta na kanapki, na którą przepis znalazłam w książce Magdaleny Makarowskiej "Jedz pysznie bez pszenicy". Pasta jest bardzo prosta i szybka do zrobienia, a dawka energii, którą nam zapodaje, jest wręcz idealna na śniadanie (żeby nie chciało nam się potem podjadać w trakcie czekania na następny prawidłowy posiłek ;) ).

Składniki:
- 1 awokado
- 1 pomidor
- sok z ćwiartki limonki/cytryny
- sól, na wyczucie
- czosnek, ile kto woli
- bazylia, też ile kto preferuje

1. Awokado rozdrabniamy widelcem (mi to osobiście nie wychodzi) albo, jak mamy blender, mielimy nim owoc.
2. Dodajemy sok z cytryny i przyprawy i dokładnie mieszamy.
3. Pomidor kroimy na małe kawałeczki, możemy go albo położyć potem na pastę juz na kanapce, albo dodać do pasty i wymieszać - ja zrobiłam to drugie.

Podstawowe wartości odżywcze na całość pasty - 317g (około):
296 kcal.
21 tł.
5 b.
19,8 w.

na 100g:
84 kcal.
6,6 tł.
1,8 b.
6,2 w.

Smacznego i zdrowego śniadania.





środa, 11 lutego 2015

Witam się

Cześć.

Założyłam w końcu bloga, o czym dawno juz myślałam, że zrobię. Słowem wstępu, chcę żeby ten blog łączył to, czym się interesuję, czyli ilustrowaniem, kulinariami, czasem również fantasy czy sci-fi, albo ogólnie kulturą. Nie chciałabym się ograniczać do jakiegoś tematu, bo nagle się okaże, że chcę o czymś napisać, czy coś pokazać i się tym podzielić. W sumie podchodzę do tego bloga jako do miejsca, w którym zapiszę sobie rzeczy, których nie chcę zapomnieć - a metoda zapisywania w zeszytach czy na kartkach juz dawno okazała się beznadziejna, bo te przedmioty po prostu się u mnie gubią. Dlatego od teraz moje "zapiski" znajdą się tutaj i mam nadzieję, że może też spotkają się z jakimś dobrym odzewem.

Jeśli chodzi o ilustracje, to głównie interesuje mnie ta robiona dla dzieci, w tym roku dużo przeglądam i czytam na ten temat, jestem też w trakcie tworzenia dyplomu związanego z ilustracjami dla najmłodszych, a także co jakis czas pracuję z dziećmi na warsztatach rysowniczych. Nie jest to jednak jedyny dział ilustracji, który mnie interesuje, zaglądam czasem do komiksów artystycznych, czy tez oryginalnych, jak zwał tak zwał, a czasem po prostu jakaś ilustracja z innej półki przyciągnie mnie swoim urokiem.

W kuchni szaleję od niedawna, więc na razie nie należy spodziewać się jakichś wyjątkowych przepisów, jednakże od czasu, kiedy dowiedziałam się, że jestem nadwrażliwa na gluten, potrawy które robię i które robi moja rodzina uległy przemianie na bardziej zdrowe i często ciekawsze. Głównie będę zapisywać tutaj, razem ze zdjęciami i rysunkami, potrawy wykonane przeze mnie, lecz pewnie nierzadko trafi się tak dobra potrawa kogoś innego z domu, że chętnie i ją zapiszę, żeby w przyszłości jeszcze raz czy dwa ją zrobić.

Jeśli chodzi o fantasy czy sci-fi... tego pewnie będzie mniej, ale kto tam wie, jak się blog jeszcze rozwinie? Gram od kilku lat z grupką przyjaciół w rpg-i kościane, ale też dużo czytam, oglądam, czasem tez gram w gry komputerowe. Więc jak coś będzie wartego uwagi, pewnie też się tutaj znajdzie.

A z kulturą, szeroko rozumianą, chociaż głównie tą popularną, jestem w bliskim kontakcie, i ze względu na skończone Kulturoznawstwo, i z faktu, że nudno by było bez niej żyć.

Pozdrawiam Internet i ewentualnych użytkowników, którzy zbłądzili tutaj, w pierwszych godzinach trwania bloga.

Zuzanna Konieczna

Text Widget