Cześć.
Założyłam w końcu bloga, o czym dawno juz myślałam, że zrobię. Słowem wstępu, chcę żeby ten blog łączył to, czym się interesuję, czyli ilustrowaniem, kulinariami, czasem również fantasy czy sci-fi, albo ogólnie kulturą. Nie chciałabym się ograniczać do jakiegoś tematu, bo nagle się okaże, że chcę o czymś napisać, czy coś pokazać i się tym podzielić. W sumie podchodzę do tego bloga jako do miejsca, w którym zapiszę sobie rzeczy, których nie chcę zapomnieć - a metoda zapisywania w zeszytach czy na kartkach juz dawno okazała się beznadziejna, bo te przedmioty po prostu się u mnie gubią. Dlatego od teraz moje "zapiski" znajdą się tutaj i mam nadzieję, że może też spotkają się z jakimś dobrym odzewem.
Jeśli chodzi o ilustracje, to głównie interesuje mnie ta robiona dla dzieci, w tym roku dużo przeglądam i czytam na ten temat, jestem też w trakcie tworzenia dyplomu związanego z ilustracjami dla najmłodszych, a także co jakis czas pracuję z dziećmi na warsztatach rysowniczych. Nie jest to jednak jedyny dział ilustracji, który mnie interesuje, zaglądam czasem do komiksów artystycznych, czy tez oryginalnych, jak zwał tak zwał, a czasem po prostu jakaś ilustracja z innej półki przyciągnie mnie swoim urokiem.
W kuchni szaleję od niedawna, więc na razie nie należy spodziewać się jakichś wyjątkowych przepisów, jednakże od czasu, kiedy dowiedziałam się, że jestem nadwrażliwa na gluten, potrawy które robię i które robi moja rodzina uległy przemianie na bardziej zdrowe i często ciekawsze. Głównie będę zapisywać tutaj, razem ze zdjęciami i rysunkami, potrawy wykonane przeze mnie, lecz pewnie nierzadko trafi się tak dobra potrawa kogoś innego z domu, że chętnie i ją zapiszę, żeby w przyszłości jeszcze raz czy dwa ją zrobić.
Jeśli chodzi o fantasy czy sci-fi... tego pewnie będzie mniej, ale kto tam wie, jak się blog jeszcze rozwinie? Gram od kilku lat z grupką przyjaciół w rpg-i kościane, ale też dużo czytam, oglądam, czasem tez gram w gry komputerowe. Więc jak coś będzie wartego uwagi, pewnie też się tutaj znajdzie.
A z kulturą, szeroko rozumianą, chociaż głównie tą popularną, jestem w bliskim kontakcie, i ze względu na skończone Kulturoznawstwo, i z faktu, że nudno by było bez niej żyć.
Pozdrawiam Internet i ewentualnych użytkowników, którzy zbłądzili tutaj, w pierwszych godzinach trwania bloga.
Zuzanna Konieczna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz